Awaria windy już nie taka straszna

30 sierpnia 2012

schindler_logo_art_mini01

     Psujące się windy to, wprawdzie coraz rzadszy ale, wciąż problem wielu osiedli mieszkaniowych, a nawet biur. Dotyczy on zwłaszcza starszych urządzeń – które wymagają modernizacji. Dzięki zastosowaniu w kabinach nowej technologii alarmowej awarie wind mogą stać się znacznie mniej dokuczliwe.

     Utknięcie między piętrami w windzie na pewno nie należy do najprzyjemniejszych wspomnień. Ze względów bezpieczeństwa
w każdej kabinie zainstalowany jest więc system alarmowy, który ma pomóc pasażerom. W starszych urządzeniach są przyciski alarmowe, które w razie awarii generują głośny sygnał. Dźwięk alarmuje mieszkańców bloku, że w windzie ktoś utknął.
Bywa, że oczekiwanie na pomoc w takiej sytuacji jest długotrwałe i bardzo stresujące.

     Numer alarmowy, który powinien znajdować się w każdym dźwigu to także nie do końca pewne rozwiązanie dla uwięzionego pasażera. W sytuacji, w której pechowiec nie ma telefonu komórkowego lub w kabinie brakuje zasięgu, wezwanie pomocy jest w zasadzie niemożliwe. Z tego powodu zdarza się,
że mieszkańcy, na własną rękę, wyciągają sąsiadów z unieruchomionych dźwigów. Narażając się na niebezpieczeństwo otwierają szyby, a nawet starają się ponownie uruchomić zepsutą windę. Takie zachowanie, choć szlachetne, należy uznać za niebezpieczne i nieodpowiednie. Zawsze w takiej sytuacji należy wezwać serwis.

     Głównym problemem dużych spółdzielni mieszkaniowych, które administrują  starszymi windami jest brak pieniędzy na ich wymianę. Jeżeli jednak windy nie można wymienić, to warto przynajmniej ją zmodernizować. Koszty są wtedy nieporównywalnie mniejsze, a komfort użytkowania dźwigu wzrasta.

     Dobrym rozwiązaniem podczas modernizacji jest zamontowanie w windzie telealarmu dźwigowego. Taki zestaw oferuje na przykład szwajcarski producent wind Schindler.
- Alarm w razie uwięzienia pasażerów w windzie nie tylko wytwarza sygnał alarmowy, ale także pozwala na połączenie głosowe pasażerów ze służbami ratunkowymi – wyjaśnia Adrian Breś, doradca techniczny w Schindler Polska. Dodaje, że urządzenie, które można zamontować nawierzchniowo
lub wpuścić w ścianę windy, może zostać zainstalowane praktycznie w każdym modelu dźwigu.

     Mechanizm działania telealarmu jest bardzo prosty, wręcz intuicyjny. W momencie awarii dźwigu pasażer powinien nacisnąć specjalnie oznakowany przycisk konsoli, który spowoduje uruchomienie alarmu oraz powiadomienie służb ratunkowych. Największą zaletą urządzenia jest jednak automatyczne połączenie głosowe z ekipą ratunkową. Bo to właśnie kontakt z technikiem jest dla osoby uwięzionej w windzie najważniejszy - uspokoi, da wskazówki postępowania oraz odpowie na pytanie, kiedy przyjdzie pomoc. Kolejną zaletą telealarmu jest zasilane własną baterią światło awaryjne umieszczone w panelu. Jest szczególnie przydatne w przypadku zaniku napięcia czy oświetlenia w kabinie.
Najistotniejsze jest jednak to, że telealarm może być wykorzystywany nie tylko w najnowszych kabinach dźwigowych, ale także w starszych modelach,
które są bardziej podatne na awarie. Tam 24-godzinna pomoc bywa wręcz niezbędna. Urządzenie można także wyposażyć we wzmacniacz słuchu, który ułatwi komunikację z osobami starszymi i niedosłyszącymi.


***
     Schindler Polska Sp. z o.o. jest częścią międzynarodowego koncernu szwajcarskiego Schindler, z którego urządzeń dziennie korzysta przeszło miliard ludzi na całym świecie. Na polskim rynku Spółka obecna jest od 1914 roku. Jest liderem w produkcji wind, schodów i chodników ruchomych.
Produkty Schindlera wykorzystywane są w kluczowych projektach infrastrukturalnych, biurowcach oraz osiedlach mieszkaniowych na terenie całego kraju. Urządzenia marki Schindler charakteryzują się niezawodnością, trwałością oraz zastosowaniem nowoczesnych rozwiązań.

Źródło: Core PR

 

Zobacz także ...

 

Przygotuj się na zmiany – zacznij od mieszkania

Po latach kolejnych rekordów na rynku mieszkaniowym klienci z nadzieją spoglądają w 2018 r. i czekają na spadek cen. Pewne jest, że zmiany na rynku nastąpią, jednak czy na tyle rewolucyjne, żeby znacząco poprawić sytuację kupujących?

Więcej …
 

Czy po niezliczonej liczbie rekordów sprzedaży nadejdzie ochłodzenie na rynku mieszkaniowym? Jeżeli bralibyśmy pod uwagę tylko zbliżające się Targi Mieszkań i Domów, to zdecydowanie nie należy spodziewać się takiego scenariusza. Nowy Adres SA, organizator imprezy, zapowiada, że będą to jeszcze większe targi niż wiosną tego roku.

Więcej …
 

SILVA to inwestycja w spokojnej dzielnicy, przy ul. Żorskiej 37 w Poznaniu, otoczona zabytkowym ceglanym murem. Wyjątkowy  klimat tego miejsca tworzy 11 kameralnych 2-piętrowych miejskich ECO VILLI w pobliżu stawu i starodrzewia. Windy, funkcjonalne rozkłady wnętrz, duże przeszklone balkony czy przestronne tarasy na ostatnich piętrach stanowią o atrakcyjności lokali.

 

Więcej …
 

Poznań, ul. Jasielska

W Poznaniu przy ulicy Jasielskiej (Podolany) powstają mieszkania z balkonami o powierzchni od 49 do 68 m² zlokalizowane w nowoczesnych i eleganckich domach wielorodzinnych. Dodatkowo w budynkach znajdować się będą windy, garaże oraz hale garażowe.

Więcej …

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zobacz politykę prywatności.

Rozumiem i akceptuję.
Prawo telekomunikacyjne.